*FURRY HOOD*

środa, 17 grudnia 2014


Dzisiaj szybko i codziennie. Nie wiem jak Wy, ale ja najbardziej lubię oglądać proste stylizacje, ponieważ takimi zestawami najłatwiej jest się zainspirować. Uwielbiam zakładać na siebie luźne kurtki z ogromnymi, futrzanymi kapturami, ogromne szale i wygodne workery. 
Kończę pisać post i idę szukać prezentów. A Wam jak idzie? Jesteście już gotowi na Święta Bożego Narodzenia? Dajcie znać w komentarzach. :D
Do następnego! :)

*CLASSY & WARM*

niedziela, 7 grudnia 2014


Przez ostatnie kilka dni nie udzielałam się najczęściej w internecie, dlatego chciałam znaleźć chwilę, aby wrzucić ten post. Dzisiaj będzie krótko i zwięźle, prosto i klasycznie. Zazwyczaj staram się układać stylizację myśląc o zasadzie trzech kolorów. W tym zestawie zdecydowałam się na czarny, szary i burgund na ustach. Cały strój składa się z prostych  elementów. Nie przekombinowane i eleganckie. Podoba Wam się? Czy jednak preferujecie coś innego?
Do następnego! :)

*GREY ON TOP OF GREY*

czwartek, 4 grudnia 2014


W ostatnim czasie szary zawojował moją szafą. Co zabawniejsze, nigdy nie lubiłam tego koloru i bardzo rzadko wybierałam ciuchy w tym odcieniu. A teraz? Idę do sklepu, coś mi się spodoba i co robię? Szukam jej w kolorze szarym :D Muszę chyba się opanować, bo zaraz cała moja szafa będzie szara :D Dzisiaj prosty zestaw. Piszę to chyba przy każdym poście. Ale chyba takie najbardziej lubicie. Mam rację? :D 
Jesienią najbardziej lubię nosić oversizowe płaszcze i grube, długie szale. Wtedy jest mi wygodnie, ciepło i wyglądam przyzwoicie. :D Do tego masywne buty i zestaw gotowy. Dzisiaj wybrałam botki na obcasie, ale są one najwygodniejsze ze wszystkich obcasów, jakie są w mojej szafie. Cała stylizacja - jesteście na tak czy na nie? :)
Czekam na Wasze komentarze.
Do następnego!

*OUTFITS OF THE WEEK #3*

poniedziałek, 1 grudnia 2014



Dzisiaj kolejny post ze stylizacjami. Nie jest to typowy outfits of the week, ponieważ wszystkie zdjęcia zrobiłam w jeden dzień :D Miałam ochotę na przymierzanie nowych rzeczy i postanowiłam to uwiecznić na zdjęciach. Dwa ostatnie zestawy może nie są wymarzone na tę porę roku, ale i tak postanowiłam Wam je pokazać. Lubicie czasami zrobić sobie taki mały "pokaz mody" w domu? Ja uwielbiam :D Później kiedy się śpieszę nie muszę się długo zastanawiać co ubrać, ponieważ mam już gotowe zestawy w głowie :) 
Który zestaw podoba Wam się najbardziej? Czekam na Wasze komentarze! 
Do następnego! :)

*SO FALLISH*

środa, 26 listopada 2014


Jeszcze niedawno mieliśmy złotą, piękną jesień, a teraz cały czas jest szaro, ponuro i przede wszystkim ZIMNO! Kiedy piszę ten post siedzę pod kocem, a obok mam kubek gorącej herbaty. Gdyby nie te dwie rzeczy byłoby ciężko przeżyć tę pogodę. A Wy bez czego nie wyobrażacie sobie jesieni? :)
Stylizacja. Niestety zdjęcia w samych swetrach już za nami :( Akurat ten sweter mieliście już okazję zobaczyć tutaj (klik), ale płaszcz widzicie pierwszy raz. Czy jest to płaszcz zimowy? Raczej nie, ale na teraz jest idealny :) Do tych dwóch elementów wybrałam już proste dodatki w postaci klasycznych, czarnych jeansów, czarnych botków i komina. Podoba Wam się taki zestaw?
Do następnego!

*Everyday outfit*

środa, 19 listopada 2014


Dzisiaj będzie najkrótszy i najzwyklejszy strój na tym blogu. Zdjęcia bardzo świeże, bo robiłam je dosłownie godzinę temu. Byłam na zajęciach i postanowiłam, że zrobię parę zdjęć tego zestawu. Taką stylizację wybieram najczęściej. Gruby sweter, zwyczajne jeansy, gruba kurtka, szal i kalosze -  prosto, ciepło i wygodnie. Nie lubię się "stroić" na uczelnie. Zresztą, chyba nikt nie lubi :D Mam rację? Jak Wy ubieracie się na zajęcia kiedy jest tak zimno? Dajcie mi znać w komentarzach :)
Do następnego!

*GINGER SCARF*

niedziela, 16 listopada 2014


Tym razem coś stonowanego i prostego. Czarny, klasyczny płaszcz, czarne rurki, duża torba i idealne botki na jesień. Podstawą tego stroju jest czarny, ale postanowiłam odrobinę ożywić ten strój rudym kominem. Pamiętam, że jeszcze rok temu uwielbiałam wszystko co kolorowe i im tych kolorów było więcej tym było lepiej. Dzisiaj zdecydowanie stawiam na te podstawowe kolory. Chyba się starzeję...:D A może też tak macie i nie jestem w tym odosobniona? Napiszcie mi o tym w komentarzach. Koniecznie! :D
Do następnego :)