Dzisiaj będzie najkrótszy i najzwyklejszy strój na tym blogu. Zdjęcia bardzo świeże, bo robiłam je dosłownie godzinę temu. Byłam na zajęciach i postanowiłam, że zrobię parę zdjęć tego zestawu. Taką stylizację wybieram najczęściej. Gruby sweter, zwyczajne jeansy, gruba kurtka, szal i kalosze - prosto, ciepło i wygodnie. Nie lubię się "stroić" na uczelnie. Zresztą, chyba nikt nie lubi :D Mam rację? Jak Wy ubieracie się na zajęcia kiedy jest tak zimno? Dajcie mi znać w komentarzach :)
Do następnego!